Keywords
Abstract
FullText
Sources
Print
Close
FullText
Date: 11.05.2007
Country: Poland
Number: V CSK 456/06
Court: Supreme Court of Poland
Parties: Spoldzielnia Pracy
Citation: http://www.unilex.info/case.cfm?id=1374
Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 6 stycznia 2003 r. Sad Okregowy w Opolu oddalil powodztwo o zaplate 547.486,80 zl z ustawowymi odsetkami.
Sad ustalil, ze dnia 19 stycznia 2000 r. pozwana M. W. D. GmbH & Co KG wB. zwrocila sie do powodowej G. Spoldzielni Pracy „A." w N. o przedstawienie ofertyzakupu 4400 m2 skory garbowanej o okreslonych parametrach, przy czym towarmial bye dostarczony producentowi butow w N. T. W odpowiedzi powodkaprzedstawila oferte sprzedazy skory, z ktorej maly zostac wykonane buty bojowewysokie dla Bundeswehry. Dnia 24 stycznia 2000 r. pozwana zlozyla zamowieniena skore o scisle okreslonych cechach. Spoldzielnia przekazala zamowiona skoreprzedstawicielom producenta butow („N. P." Sp. z o.o. w N. T.), a nastepniewystawila fraktury i wezwala pozwana do zaplaty ceny.
Pozwana nie badala skory po przekazaniu jej producentowi butow. Podostarczeniu butow do Niemiec Federalny Urzad Techniki Obronnej i Zaopatrzeniaw Koblencji stwierdzil wady skory. W dniu 12 maja 2000 r. pozwana Spolka zlozylareklamacje i zazadala od powodki przedstawienia certyfikatow kontroli jakosci skor,a nastepnie natychmiastowego dostarczenia zastepczej skory, o wlasciwosciachzgodnych z umowa (dnia 15 maja 2000 r.). Bundeswehera zwrocila pozwanej calapartie butow (37.130 sztuk). Powodka nie uwzglednila reklamacji i odmowiladostarczenia zastepczej skory. Dnia 17 grudnia 2002 r. pozwana zlozylaoswladczenie o odstapieniu od umowy.
Sad Okregowy uznal, ze miedzy stronami doszlo do zawarcia umowysprzedazy na skutek przystapienia przez powodke do jej wykonania, jednakobowiazujace u pozwanej ogolne warunki sprzedazy nie znajduja zastosowania,ponlewaz sprzedawca ich nie znal i nie podpisal. Ponadto kupujacy zawiadomilsprzedawce o wadach skory niezwlocznie po ich wykryciu, a wiec dopelnil aktowstarannosci, od czego uzaleznlona jest mozliwosc dochodzenia uprawnieñ z tytulurekojmi. Jednakze ze wzgledu na to, ze kupujacy na podstawle art. 561 k.c,domagal sie wymiany rzeczy wadliwej na wolna od wad (dostarczenia zastepczejskory) nie mogl skorzystac z przewidzlanego w art. 560 k.c. uprawnienia doodstapienia od umowy. Nie nabyl tez uprawnienia do odstaplenia od umowy napodstawle art. 491 § 1 k.c, ponlewaz nie wyznaczyl dodatkowego terminu dostawy skor wolnych od wad. Zadania zaplaty ceny nie mozna jednak uwzglednic,poniewaz pozwana - zgodnie z art. 488 § 2 k.c. - moze powstrzymac sie zespelnieniem swiadczenia dopoki powodka nie spelni swiadczenia wzajemnego(zaoferuje dostawe zastepcza skory).
Oddalajac apelacje powoda wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2003 r., SadApelacyjny we Wroclawiu uznal, ze powodztwo jest niezasadne z innych przyczynniz wskazane przez Sad pierwszej instancji. Uwzglednienie dochodzonegoroszczenia naruszaloby zasade walutowosci. Strony zawarly bowiem umowe,w ktorej przewidzialy, ze zaplata ceny nastapi w markach niemieckich. Fakturyzostaly wystawione w walucie obcej, takze wezwanie do zaplaty opiewalo na marki.Zobowiazanie powinno zatem zostac wykonane w walucie. Powodztwo, w ktorymzada sie zasadzenia kwoty w zlotych polskich, podlega wiec oddaleniu.
Sad Najwyzszy, uchylajac przytoczony wyrok dnia 20 kwietnia 2004 r.,stwierdzil, ze ani zasada walutowosci, ani zasada nominalizmu nie sprzeciwiaja siezasadzeniu w zlotych polskich swiadczenia wyrazonego w walucie obcej.
Sad Apelacyjny we Wroclawiu - po powtornym rozpoznaniu sprawy -wyrokiem z dnia 15 pazdziernika 2004 r. zmienil orzeczenie Sadu pierwszejinstancji i uwzglednil powodztwo. Sad drugiej instancji uznal, inaczej niz SadOkregowy w Opolu, ze pozwana utracila uprawnienia z tytulu rekojmi na skutekniedochowania aktow starannosci (nie zbadala sprzedanej skory w czasiei w sposob przyjety przy rzeczach tego rodzaju).
Na skutek kasacji pozwanej Sad Najwyzszy dnia 19 pazdziernika 2005 r.uchylil takze ten wyrok i przekazal sprawe do ponownego rozpoznania. Sadkasacyjny uznal, ze w sprawie nie ma wystarczajacych ustaleñ do przyjecia,iz pozwana utracila uprawnienia z tytulu rekojmi wskutek niedochowania aktowstarannosci. Ponadto stwierdzil, ze przewidziane w art. 564 k.c. zapewnieniekupujacego, iz wady nie istnieja moze przybrac takze postac certyfikatu jakosci.
Rozpoznajac sprawe po raz trzeci, Sad Apelacyjny zaskarzonym wyrokiemponownie zmienil orzeczenie Sadu pierwszej instancji i uwzglednil powodztwo.
Sad drugiej Instancji podzlelil stanowisko Sadu Okregowego w Opolu,ze zakwestionowane przez pozwana skory nie spelnialy wymagañ okreslonych w umowie. Zaaprobowal takze to, ze pozwana nie utracila przyslugujacych jejuprawnieñ z tytulu dostarczenia towaru niezgodnego z umowa, ale uznal - inaczejniz Sad pierwszej instancji - ze niezgodnosc towaru z umowa oraz prawai obowiazki pozwanej podlegaja ocenie na podstawie Konwencji NarodowZjednoczonych o umowach miedzynarodowej sprzedazy towarow, sporzadzonejw Wiedniu dnia 11 kwietnia 1980 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 45, poz. 286, dalej:Konwencja), a nie wedlug przepisow kodeksu cywilnego.
Sad Apelacyjny uznal, ze zazadanie przez pozwana bezzwlocznegodostarczenia zastepczych skor (art. 46 ust. 2 Konwencji) nie wykluczylo mozliwosciskorzystania przez nia z uprawnienia do odstapienia od umowy (art. 49 ust. 1aKonwencji). Stwierdzil jednak, ze oswiadczenie pozwanej o odstapieniu od umowyz dnla 17 grudnia 2002 r. jest bezskuteczne, poniewaz zostalo zlozone w tokuprocesu przez pelnomocnika procesowego, nieumocowanego do dokonania tejczynnosc. Ponadto nie zostalo zachowane wymaganle odstapienia od umowyw rozsadnym terminie (art. 49 ust. 2b Konwencji). Bezskutecznosc oswiadczeniaz dnia 17 grudnia 2002 r. o odstapieniu od umowy, jako zlozonego przeznieuprawniona osobe po uplywie rozsadnego terminu, przesadza - zdaniem Sadodwolawczego - o braku podstaw do odmowy zaplaty ceny za sprzedane skory.
W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach, pelnomocnik pozwanejzarzucil naruszenie art. 46 ust. 2 Konwencji w zwiazku z art. 568 § 3 k.c. przez jegobledna wykladnie i niewlasclwe zastosowanie, art. 71 i art. 80 Konwencji przez ichniezastosowanie oraz obraze art. 233, art. 328 § 2 i art. 386 k.p.c. Powolujac sie nate podstawy wniosl o uchylenie zaskarzonego wyroku i przekazanie sprawy doponownego rozpoznania.
Sad Najwyzszy zwazyl, co nastepuje:
W sytuacji, w ktorej skarzacy nie kwestionuje rozstrzygnlecia sprawy napodstawie przepisow Konwencji wiedensklej, mozna jedynie dla porzadkustwierdzic, ze Sad Apelacyjny trafnie uznal, ze wymleniona konwencja znajdujezastosowanie w sprawie. Zgodnie z art. 1 ust. 1 Konwencji ma ona bowiemzastosowanie w do umow sprzedazy towarow miedzy stronami majacyml siedzlby w roznych pañstwach konwencyjnych lub gdy normy prawa prywatnegomiedzynarodowego wskazuja na ustawodawstwo umawiajacego sie pañstwa jakoprawo wlasciwe dia umowy. Konwencja wiedeñska stanowi ¡ntegralna czescpolskiego systemu prawnego i w sytuacji, w ktorej strony umowy - jakw rozpoznawanej sprawie - nie wylaczyly jej stosowania, ma pierwszeñstwo przedprawem krajowym.
Naruszenia art. 46 ust. 2 Konwencji w zwiazku z art. 568 § 3 k.c. skarzacadopatrzyla sie, jak wynika z podstawy skargi kasacyjnej i rozwiniecia jejuzasadniana zawartego w motywach skargi kasacyjnej, w blednej jego wykladnii niewlasciwym zastosowaniu. Spowodowalo ono - jej zdaniem - bledna ocenecharakteru prawnego zadania dostarczenia zastepczych towarow i uwzglednieniepowodztwa z naruszeniem jej uprawnienia do wstrzymania sie z zaplata ceny.
Przepis art. 46 ust. 2 Konwencji okresla przeslanki uprawnienia kupujacegodo wystapienia z zadaniem dostarczenia zastepczych towarow (zgodnychz umowa). W okolicznosciach sprawy dia wykladni tego przepisu istotne znaczeniemaja przewijajace sie przez cala czesc szczegolowa Konwencji zasadnicze pojecia: „naruszenie umowy" (w tym „istotne naruszenie umowy") oraz „brak zgodnoscitowarow z umowa".
Konwencja wiedeñska jest aktem normatywnym laczacym rozne tradycjeprawne, a przede wszystkim charakterystyczna dla Europy kontynentalnej tradycjeprawa cywilnego, oparta na dziedzlctwie prawa rzymskiego, oraz tradycjeanglosaskiego common law. Prawu brytyjskiemu i amerykañskiemu zasadniczoobey jest kontynentalny model stosunku obligacyjnego, z jego mistemymipodzialami na wypadki niewykonania oraz nienalezytego wykonania zobowiazania.W zakresie skutkow niewykonania zobowiazania, autorzy Konwencji zdecydowalisie przyjac praktycznie prostszy i klarowniejszy - wzorowany wlasnie naanglosaskim - gwarancyjny model stosunku umownego. Polega on na tym, zedluznik przyrzeka wierzycielowi (gwarantuje) juz w momencie zawarcia umowy,ze okreslony jej skutek zostanie osiagniety. Naruszeniem umowy (breach ofcontract) jest zatem kazde odstepstwo od wyznaczonego trescia stosunkuzobowiazaniowego „programu" postepowania dluznika (art. 45 i art. 61 Konwencji). Nie ma zatem potrzeby wyodrebniania w Konwencji wypadkow niewykonaniai nienalezytego wykonania zobowiazania.
Racje ma zatem skarzacy, ze wykladnia przepisow Konwencji wiedenskiej -ze wzgledu na autonomiczny Charakter Konwencji i oparcie przyjetej w niejodpowiedzialnosci sprzedawcy za dostarczenie towaru niezgodnego z umowa nakonstrukcji odpowiedzialnosci za naruszenie umowy - nie powinna odwolywac siedo pojec niewykonania oraz nienalezytego wykonania zobowiazania. Tymczasemdo takiej sytuacji doszlo w rozpoznawanej sprawie. Stwierdzajac naruszenieumowy, Sad Apelacyjny dokonal rozroznienia miedzy skutkami prawnyminiewykonania a nienalezytego wykonania zobowiazania i uznal, ze dostarczenie napodstawie miedzynarodowej umowy sprzedazy towarow wadliwych odpowiadanienalezytemu wykonaniu umowy i jest obwarowane lagodniejszymi sankcjami nizniewykonanie umowy.
Dostarczenie towarow niezgodnych z umowa stanowi naruszenie kontraktusprzedazy miedzynarodowej. Wynika to jednoznacznie z art. 35 Konwencji, ktorywskazuje jakie przeslanki powinien spelniac towar, aby mozna uznac go za zgodnyz umowa. Niespelnienie tych przeslanek Konwencja okresla „brakiem zgodnoscitowarow z umowa". Jednakze samo stwierdzenie, ze otrzymane towary nie sazgodne z umowa nie uprawnia kupujacego do skorzystania z przewidzianego w art. 46 ust. 2 Konwencji zadania dostarczenia zastepczych towarow. To zadanieprzysluguje mu bowiem tyiko wowczas, gdy brak zgodnosci towaru z umowastanowi istotne naruszenie umowy w rozumieniu art. 25 Konwencji.
W doktrynie zwraca sie uwage, ze art. 25 jest jednym z trudniejszych dointerpretacji i stosowania przepisow Konwencji, poniewaz zawiera wiele zwrotowniedookreslonych. Jest to jednoczesnie jeden z najwazniejszych przepisowKonwencji, albowiem istotnosc naruszenia umowy - oceniana w powiazaniuz danym kontraktem i zwiazanymi z nim usprawiedliwionymi oczekiwaniami strony- decyduje o mozliwosci korzystania z niektorych srodkow prawnych, jak zwlaszczawspomniane zadanie dostarczenia zastepczych towarow, a takze odstapienie odumowy bez wyznaczenia sprzedajacemu dodatkowego terminu spelnieniaswiadczenia. Mäjac swobode wyboru konkurujacych srodkow prawnych, kupujacy jest jednak - co podkresla sie w literaturze - zwiazany swoim wyborem i niepowinien, postepujac rozsadnie, z poszanowaniem dobrej wiary, np. najpierwzazadac od sprzedajacego dostarczenia zastepczych towarow, po czym, nieczekajac na dostawe, skorzystac z prawa odstapienia.
Nie ma potrzeby wyjasniania calego toku rozumowania, jakiego wymaga odsadu ustalenie istotnego naruszenia umowy. Wystarczy zwrocic uwage,ze w rozumieniu art. 25 Konwencji uszczerbek (tj. zasadnicze pozbawienie stronytego, czego zgodnie z umowa miala prawo oczekiwac) nie moze bye utozsamianyscisle ze szkoda. Pojecie to obejmuje bowiem wszelkie (zarowno rzeczywiste, jaki tylko potencjalne) negatywne skutki naruszenia umowy. Zatem strona powolujacasie na istotne naruszenie umowy przez druga strone nie musi wprost wykazac,ze poniosla strate lub nie uzyskala korzysci. Z kolei kryterium usprawiedliwionychoczekiwan wierzyciela, wbrew pozorom, nie oznacza miemika subiektywnego:wskazuje ono na koniecznosc dokonania pelnej wykladni umowy na podstawie nietylko samego jej tekstu, lecz takze - uzgodnionej praktyki, ustalonych zwyczajowhandlowych, przebiegu negocjacji i okolicznosci towarzyszacych zawarciu umowy.Istotna jest zatem - wynikajaca z umowy - zobiektywizowana i skonkretyzowanatresc stosunku prawnego. Dowod wykazania okolicznosci, wskazujacych na istotnenaruszenie umowy, obciaza - co podkresla sie takze w literaturze - tego, ktopowoiuje sie na nie w celu uzasadnienia skorzystania z okreslonego srodkaprawnego.
Kwestia pojecia istotnego naruszenia umowy ma znaezenie nie tylko dlawykladni art. 46 ust. 2 Konwencji. Za potrzeba blizszego jej omowienia przemawialatakze okolicznosc, ze Sad Apelacyjny - przyjmujac, iz pozwanej przysluguje napodstawie art. 46 ust. 2 Konwencji uprawnienie do zadania dostarczenia towarowzastepczych - nie wyjasnil dlaczego nalezalo uznac, ze strona powodowadopuscila sie istotnego naruszenia umowy.
Naruszenie art. 46 ust. 2 Konwencji polega - zdaniem skarzacego - takzena blednej ocenie charakteru prawnego przyslugujacego kupujacemu zadaniadostarczenia towarow zastepczych. Chodzi o to, czy wspomniane zadanie maCharakter prawa ksztaltujacego, czy tez - roszczenia kupujacego przeciwko sprzedajacemu, bez wplywu na podstawowy obowiazek kupujacego w postacizaplaty ceny (art. 53 Konwencji).
W doktrynie sa wyrazane poglady - choc nie ma zgodnego stanowiska - zekorzystanie przez kupujacego ze srodka prawnego przewidzianego w art. 46 ust. 2 Konwencji ma wplyw na pierwotnie uksztaltowany stosunek prawny miedzysprzedajacym a kupujacym. Przyjmuje sie, ze sprzedajacy - w wypadkuskutecznego zazadania przez kupujacego dostarczenia zastepczych towarow - niemoze zadac zaplaty ceny przed dostarczeniem tych towarow. Nalezy podzielicte zapatrywania. Na ich rzecz przemawiaja ogolne zasady Konwencji, do ktorychnalezy preferowanie trwalosci umowy (favor contractus) i wynikajace z niej prawodo zadania rzeczywistego wykonania umowy (right to require actual performance)oraz jednoczesnosc swiadczen. Wprawdzie Konwencja nie wymaga, aby towarybyly idealnie zgodne z umowa, jednakze nie ulega watpliwosci, ze jesli kupujacy, jako wierzyciel sprzedajacego z tytulu dostawy towarow, zostanie pozbawiony tego,czego zgodnie z umowa mogl oczekiwac (istotne naruszenie umowy), to sprzedajacy jako jego dluznik powinien na zadanie kupujacego dostarczyc mutowary zastepcze. Tak dlugo, jak to nie nastapi, kupujacy nie ma obowiazku zaplatyceny, poniewaz sprzedajacy otrzymalby wowczas swiadczenie wzajemne, mimo zenie spelnil swojego swiadczenia. Reasumujac, przytoczone argumenty przemawiajaza uznaniem uprawnienia kupujacego do zadania dostarczenia zastepczychtowarow za prawo ksztaltujace. To oznacza, ze nie mozna odmowic racjiskarzacemu, iz Sad Apelacyjny dokonal blednej wykladni art. 46 ust. 2 Konwencji.
Jednakze z tresci samego art. 46 ust. 2 Konwencji nie da sie - jak przyjmujeskarzacy - wyprowadzic wniosku, ze skorzystanie przez kupujacegoz przewidzianego w tym przepisie srodka prawnego automatycznie pociaga zasoba mozliwosc powstrzymania sie ze spelnienlem swiadczenia polegajacego nazaplacie ceny. Przytoczony przepis reguluje bowiem jedynie prawo kupujacego dozadania dostarczenia zastepczych towarow.
Bezposredniej podstawy prawnej do powstrzymania sie przez pozwanazzaplata ceny nie stanowi takze art. 71 Konwencji. Przepis ten reguluje bowiemprawo powstrzymania sie przez jedna ze stron ze spelnieniem swiadczenia na wypadek tzw. przewidywanego naruszenia umowy (anticipatory breach of contract). Sens tej instytucji polega na nieangazowaniu aktywow gospodarczych stronyzdolnej do spelnienia swiadczenia, aby - w sytuacji, w ktorej jest oczywiste,ze druga strona nie spelni (w przysziosci) swojego swiadczenia - nie narazic jej naszkode.
Omawiane powstrzymanie sie ze spelnieniem swiadczenia jest mozliwedopiero po zawarciu umowy (co oczywiste, gdyz dopiero wtedy zostaje nawiazanystosunek obligacyjny), lecz przed spelnieniem swiadczenia, na ktore powoluje sie - gdy z powodow okreslonych w Konwencji okaze sie, ze nie zostanie ono spelnione - strona korzystajaca z tego uprawnienia. Przewidziane w art. 71 Konwencjiuprawnienie nie moze bye wykonane (w zakresie, w jakim umowa zostaiawykonana) po postawieniu danej partii towarow do dyspozyeji kupujacego.W sytuacji, w ktorej naruszenie umowy ujawni sie po wykonaniu dostawy i przejsciuryzyka na kupujacego, trudno bowiem mowic o tzw. przewidywanym naruszeniuumowy sprzedazy miedzynarodowej, a nalezy uznac, ze ma miejsce rzeczywistenaruszenie tej umowy (actual breach).
Ze wzgledu na lezace u podstaw omawianego uprawnienia zalozenie,ze przysluguje ono w razie tzw. przewidywanego naruszenia umowy sprzedazymiedzynarodowej, stosowanie art. 71 Konwencji jest ograniczone. Ten przepis, takjak I inne przeplsy Konwencji, nie przewiduje bowiem generalnego uprawnieniastron do powstrzymania sie ze spelnieniem swiadczenia. Przewidziany w nimsrodek prawny, majacy Charakter czysto prewencyjny, moze bye stosowanyw scisle okreslonej sytuacji, a mianowicie wowczas, gdy konkretne przeslankl jegozastosowania ujawnia sie przed terminem spelnienia swiadczenia i zanimnaruszenie umowy rzeczywiscie nastapilo. Innymi slowy, jego zalozenlem jestspodziewane (a wiec rozsadnie przewidywane, na podstawie obiektywniesprawdzalnych okollcznosci, przez strone powstrzymujaca sie ze spelnieniemswiadczenia) naruszenie umowy.
Reasumujac rozwazania dotyczace art. 71 Konwencji, nalezy stwierdzic,ze nie ma podstaw do zastosowania w sprawie wprost tego przepisu, poniewaznie zachodzi wypadek tzw. przewidywanego naruszenia umowy. Mozna natomlast uznac zarzut naruszenia art. 71 Konwencji przez jego niezastosowanieza uzasadniony z powodu nierozwazenia przez Sad Apelacyjny, czy przytoczonyprzepis moze bye zastosowany w sprawie w drodze analogü badz czy nie stanowion podstawy do ustalenia zasady ogolnej, na ktorej jest oparta Konwencja, pozwalajacej uzupelnic luke w regulacji konwencyjnej przez przyznanie stronie, ktora nie otrzymala tego, co sie jej nalezy zgodnie z umowa, generalnego prawado powstrzymania sie ze speinieniem swiadczenia w celu wymuszenia nakontrahencie adekwatnego zachowania.
Konstruowanie takiej zasady jest nie tylko mozliwe, ale i uzasadnione,chociazby wzgledami dobrej wiary i slusznosci. Nalezy tu zwrocic uwage na opinienr 5 Komitetu Doradczego ds. Konwencji wiedenskiej (zadaniem Komitetu, skupiajacego kilkudziesieciu wybitnych cywilistow-komparatystow, jestdostarczanie sadom pañstw konwencyjnych opinii w kluczowych sprawachinterpretacji i stosowania Konwencji), w ktorej taka zasada - w sprawiedotyczacej prawa kupujacego do odstapienia od umowy z powodu dostarczenianiezgodnych z umowa towarow lub dokumentow - zostala wywiedziona z szereguprzepisow, w tym z art. 71, art. 81 ust. 2, art. 85, art. 86 ust. 2 Konwencji. Dopuszczalnosc konstruowania omawianej zasady potwierdza takze orzecznictwopañstw konwencyjnych. Austriacki Sad Najwyzszy w wyroku z dnia 8 listopada2005 r., 4 Ob 179/05k (Internationales Handelsrecht 2006 nr 2, s. 87), oceniajaczasadnosc odmowy zaplaty ceny za towar niezgodny z umowa, wskazal namozliwosc wywiedzenia generalnego prawa kupujacego do powstrzymania sie zespeinieniem swiadczenia, z zasady jednoczesnosci swiadczenia, stanowiacejjedna z zasad ogolnych Konwencji.
Uzupelnianie luk w Konwencji jest mozliwe takze w drodze analogü. W literaturze stosowanie analogü - mimo braku w Konwencji wyraznego postanowienia dotyczacego tej kwestii - zostalo uznane za dopuszczalnei w zasadzie nie jest juz obecnie kwestionowane.
Przepis art. 80 Konwencji naklada na strony umowy obowiazek lojalnoscii nieczynienia niczego, co staloby na przeszkodzie wykonaniu umowy. Jednaz niezbednych przeslanek zastosowania tego przepisu jest zwiazek przyczynowy pomiedzy zachowaniem sie wierzyciela a postepowaniem dluznika. Jest toprzeslanka obiektywna, niezalezna od woli spelniajacego swiadczenie. Zewzgledu na te przeslanke zarzut naruszenia art. 80 Konwencji nalezalo uznac zanieuzasadniony. W okolicznosciach sprawy niezaplacenie ceny przez pozwananie jest - wbrew stanowisku skarzacej - rezultatem braku wspoldzialania stronypowodowej w wykonaniu umowy, lecz wynikiem niezaoferowania przez niaswiadczenia zgodnego z umowa. Zaplacenie ceny nie wymagalo wspoldzialaniawierzyciela. Nie ma tez podstaw do stosowania w sprawie art. 568 § 3 k.c. (przytoczonego przez skarzaca w zwiazku z art. 46 ust. 2 Konwencji) ze wzgleduzarowno na postulat jednolitosci stosowania i wykladni Konwencji, jak i zasadeautonomicznego uzupelniania luk w regulacji konwencyjnej (art. 7 Konwencji).
Skarge kasacyjna, ze wzgledu na jej pierwsza podstawe, nalezalo zatemuznac za uzasadniona z powodu naruszenia art. 46 ust. 2 i art. 71 Konwencji. Nie ma natomiast wplywu na uwzglednienie skargi kasacyjnej druga postawa.Wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego okazaly sie bowiemnieuzasadnione. Zarzut obrazy art. 233 k.p.c. jest chyblony ze wzgledu na trescart. 398 § 3 k.p.c. (por. postanowienie Sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada2005 r., Ill CSK 13/05, OSNC 2005, nr 4, poz. 76). Nie zachodzl takze naruszenieart. 328 § 2 k.p.c, albowiem uzasadnienie zaskarzonego wyroku zawierawszystkie elementy wskazane w tym przepisie, a tresc uzasadnienia nie jestdotknieta uchybieniami uniemozliwiajacymi kontrole kasacyjna (por. wyrok SaduNajwyzszego z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 12/01; wyrok Sadu Najwyzszegoz dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01 niepubl.). Oczywiscie chybiony jest zarzutnaruszenia art. 386 k.p.c, poniewaz kwestie zwiazania wykladnia prawadokonana przez Sad Najwyzszy reguluje art. 398 k.p.c.
Na marginesie rozpoznania skargi kasacyjnej warto zwrocic uwage Saduna mozliwosc dokonania bardziej elastycznej oceny prawnej sporu na postawiezasady dobrej wiary w handlu miedzynarodowym (art. 7 ust. 1 in fine Konwencji). Kupujacy nie zbadal wprawdzie towarow po ich dostarczeniu osobietrzeciej, za pomoca ktorej wykonal wlasne zobowiazanie wobec odbiorcy butow. Dokonal takze zakupu zastepczego u osoby trzeciej, bez uprzedniego odstapieniaod umowy. Sprzedajacy nie wykazal jednak woll podjecia proponowanych przez kupujacego wspolnych dzialañ, zmierzajacych do ograniczenia skutkowstwierdzonej niezgodnosci towaru z umowa. Polegal jedynie na wlasnej oceniestanu dostarczonego towaru, jego zachowanie moglo wiec zmusic kupujacego dodokonania zakupu zastepczego u osoby trzeciej. Taki stan rzeczy mozneprzemawiac za rozwazeniem potrzeby odwolania sie do zasady dobrej wiary, ktoranie pozwala, aby wierzyciel otrzymal to, co sam powinien oddac dluznikowi jakowynagrodzenie wyrzadzonej mu szkody.
Z przedstawionych powodow Sad Najwyzszy orzekl, jak w sentencji wyroku (art. 398 § 1 k.p.c).